<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<feuilleton>
  <created-at type="datetime">2008-06-17T07:27:46Z</created-at>
  <date type="date">2007-12-03</date>
  <first-paragraph>&lt;i&gt;"We like to think of the internet as a global village, I'm sorry it's not one yet."
- David Pogue&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;

Ju&#380; w sumie od dawna mia&#322;em ochot&#281; napisa&#263; na ten temat ale jako&#347; nie umia&#322;em sie zebra&#263;, przys&#322;owiow&#261; czar&#281; goryczy przela&#322;a opowie&#347;&#263; jaco jak to taniej wychodzi kupi&#263; iWork za granic&#261; ni&#380; w Polsce, wliczaj&#261;c ju&#380; cen&#281; kuriera, m&#243;wi&#261;c szczerze przera&#380;a mnie to. Dlaczego ? Ju&#380; wyja&#347;niam.</first-paragraph>
  <id type="integer">1</id>
  <second-paragraph>Skoro &#380;yjemy w &#347;wiecie szybkiego internetu, to dlaczego &#380;eby kupi&#263; program mam p&#322;aci&#263; za kuriera ? Wole go &#347;ci&#261;gn&#261;&#263;, zap&#322;aci&#263; przelewem z ekonta za licencje i wklepa&#263; klucz aktywacyjny podczas instalacji (klucz kt&#243;ry dostane mailem po zakupie), ca&#322;a ta operacja nie zajmie nam wi&#281;cej ni&#380; godzin&#281;, a czekanie na paczk&#281; mo&#380;e trwa&#263; nawet kilka dni. Cz&#281;&#347;&#263; firm ju&#380; do tego doros&#322;a, dlaczego inne nie potrafi&#261; ? Nim dostane hurtem maile "ale przecie&#380; wtedy nikt nie kupi tylko ka&#380;dy &#347;ci&#261;gnie program, scrackuje i oleje nas !". Pobudka, ka&#380;de zabezpieczenie jest do z&#322;amania, kwestia czasu i ch&#281;ci (w wi&#281;kszo&#347;ci wypadk&#243;w ma&#322;o czasu bo wi&#281;kszo&#347;&#263; firm wykorzystuje gotowce zabezpiecze&#324;), wi&#281;c je&#380;eli kto&#347; chce ukra&#347;&#263; tw&#243;j program, zrobi to i tak i nic to nie zmieni. Ju&#380; pomin&#281; niekt&#243;re absurdy kt&#243;re widzia&#322;em, np. gdzie program bazowo wa&#380;y&#322; 8mb, a po wyci&#281;ciu zabezpiecze&#324; schud&#322; do 2mb (podpowiem &#380;e by&#322; to prosty program do photo album&#243;w). Czy tylko ja widz&#281; w tym paranoje ?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;

Innym tematem s&#261; gry, tutaj scena zakupu gier online le&#380;y i kwiczy, wyj&#261;tkiem jest steam, ale on te&#380; specjalnej popularno&#347;ci nie zdoby&#322; z racji na problemy wersji steamowych na np. lan party, co nie zmienia faktu &#380;e steam jest dobrym modelem do oparcia si&#281;. Kupujesz licencje na gr&#281;, jedziesz na drugi koniec &#347;wiata, &#347;ci&#261;gasz i grasz, zero problem&#243;w typu p&#322;ytki, dyski twarde, jedyne co ci&#281; ogranicza to twoje w&#322;asne &#322;&#261;cze. I niech kto&#347; mi wyja&#347;ni dlaczego nie jest to powszechnie stosowane ? Gry b&#281;d&#261; ta&#324;sze, przy aktualnych &#322;&#261;czach &#347;ci&#261;gni&#281;cie gry nie zajmie wi&#281;cej ni&#380; jedn&#261; noc, a dla os&#243;b z wolniejszymi &#322;&#261;czami wydawca m&#243;g&#322;by udost&#281;pni&#263; wersje z wyci&#281;tymi filmikami (i nagle z gry na 2 dvd robi sie jedna p&#322;yta cd). Wydawcy wydaj&#261; gry mniejszym kosztem, gracze kupuj&#261; gry taniej, wszyscy s&#261; zadowoleni, wi&#281;c niech kto&#347; rozja&#347;ni mi umys&#322; dlaczego nie jest to powszechnie u&#380;ywane ? Serwery ? Sp&#243;jrzcie na spos&#243;b w jaki blizzard rozprowadza instalacje WoWa i patche, najzwyklejszym w &#347;wiecie torrentem (oczywi&#347;cie z dodatkowym HTTP Direct Download dla os&#243;b kt&#243;re torrenta u&#380;ywa&#263; nie mog&#261;), do tego podczas grania w WoW-a w tle nadwy&#380;ki internetu po&#380;era tzw. "blizzard background downloader" kt&#243;ry nie robi nic innego jak poprostu feeduje pliki dla innych u&#380;ytkownik&#243;w (i tutaj spory plus dla blizzarda za spos&#243;b napisania tego programu, nie spowalnia on u&#380;ytkowania internetu tylko idealnie wykorzystuje pozosta&#322;e zasoby), rozwi&#261;zanie proste i genialne.</second-paragraph>
  <source>http://puciek.pl</source>
  <third-paragraph>Podsumowuj&#261;c, dop&#243;ki producenci oprogramowania nie przej&#380;&#261; na oczy, b&#281;dziemy zdani na przep&#322;acanie za pude&#322;ka: za to, &#380;e jedyny wydawca programu w naszym kraju postanowi&#322; na nas zarobi&#263;, a my nie mamy mo&#380;liwo&#347;ci sprowadzenia tego programu z zagranicy. Dodam jeszcz&#281; strat&#281; czasu jaki zajmuje wys&#322;&#261;nie paczki przez wydawc&#281;, a dniem, w kt&#243;rym ona do nas dotrze, a jak wiemy, czas to pieni&#261;dz.</third-paragraph>
  <title>Globalna wioska?</title>
  <updated-at type="datetime">2008-06-17T22:24:12Z</updated-at>
</feuilleton>
